Mierzwice, Grabarka, Mielnik, Niemirów, Gnojno, Mierzwice

 

Najciekawsza Trasa Rowerowa w naszym rejonie, można o niej powiedzieć taka kwintesencja Podlasia. 

 

 

Trasę najlepiej przygotować w ten sposób, aby przyjechać własnym autem wcześniej na noc do Mierzwic i po przenocowaniu np. w Ośrodku PTTK-u na rowerze spędzić cały dzień nie martwiąc się o powrót PKP-em, który szczególnie w tym rejonie jest po prostu nieprzewidywalny.

 

Z Mierzwic kierujemy się w kierunku zachodnim jadąc nad Bugiem

 do Fronołowa, zaraz przed samym lasem skręcamy w prawo i żwirówką jedziemy do samego Fronołowa, mijamy sporą ilość domków letniskowych , można by nawet rzec całe ich zagłębie. Jak już dotrzemy do mostu na Bugu

 pokonujemy go lewą stroną, ta właśnie strona mostu jest dokładniej zabezpieczona , na całości powierzchni położone są deski . Po drugiej stronie rzeki przeprowadzamy rower na prawą stronę torów i już teraz zjazdem dla czołgów jedżiemy w dół, w kierunku wsi Maćkowicze, jeszcze na łąkach skręcamy w prawo w kierunku widocznych zabudowań. W samej wsi jedziemy w kierunku północnym i przed lasem skręcamy w lewo, i już dalej polną drogą wracamy w kierunku torów, i przy samych torach jedziemy na północ. Po prawej stronie widać jeden z lepiej zachowanych bunkrów Linii Mołotowa. Tak to dotarliśmy do szosy, tutaj rower sprowadzamy z wysokiej skarpy i pod mostem kolejowym szosą kierujemy się na zachód. Po prawej stronie szosy jest drogowskaz Siemiatycze Stacja , to nasz kierunek jazdy skręcamy w prawo i jedziemy do stacji kolejowej Siemiatycze, Jadąc dalej prosto przejeżdżamy przez teren miejscowości i pod torami, dziwnym mostkiem przedostajemy się na drugą stronę torów , tutaj na stałe rozstajemy się z torami . Teraz zakręt w lewą stronę . i jesteśmy n drodze w kierunku wsi Szerszenie, i zaraz potem docieramy do szosy nr 658, tu skręcamy w lewo i mijamy wioski typowe dla tej okolicy Homoty, Pawłowicze, Oksiutycze. Szumilówka tu na skrzyżowaniu i widać tabliczkę Św. Góra Grabarka, teraz w prawo i po kilkuset metrach widać mur otaczający wzgórze klasztorne.

 W samym klasztorze spędzimy trochę czasu, obserwując to co się tutaj dzieje.

Po spędzeniu tutaj kilku chwil, wyjeżdżając warto przeżegnać się i obmyć twarz w źródełku u podnóża św. góry. Jadąc wzdłuż muru na wschód oddalamy się z Grabarki jadąc w kierunku wsi Sokóle.

 Najpierw żwirówką potem trochę brukiem docieramy do wsi , i tutaj takie trochę zaskoczenie samą miejscowością i widokami, klimaty takie bardziej Bieszczadzkie i Beskidzkie .

Na samym końcu wsi skręcamy w lewo jadąc w głąb lasu, dość dużego lasu to "Puszcza Nurzecka" jadąc prosto do końca leśnej drogi skręcamy w prawo i po kilkuset metrach docieramy do "Rezerwatu Sokóle",

 widzimy po lewej ogrodzony, wielki, strzelisty dąb.

 Po jakimś czasie docieramy do drogi brukowanej, tutaj skręcamy w prawo .

 /Ale gdybyśmy skręcili w lewo dotarlibyśmy do największej bazy magazynowej Ludowego Wojska Polskiego gdzie przy kilku bocznicach kolejowych stało po kilka wielkich magazynów. Co tutaj było składowane to tajemnica i chyba nie do rozwiązania na dzień dzisiejszy/.

 Jadąc leśną brukowaną drogą docieramy do asfaltu i teraz w lewo kilkadziesiąt metrów zaraz potem w prawo jakby na przedłużeniu szosy od Nurca skręcamy w ledwo widoczną drogę w las , najpierw nasypem, potem wąwozem

 pokonujemy kilka kilometrów "Puszczy Nurzeckiej". Mijamy kolejny Rezerwat Przyrody "Grąd Radziwiłłowski",

 sam nasyp dla kolejki wąskotorowej powstał na początku I wojny światowej, wybudowali go Niemcy którzy okradali nas z drewna które to porastało tutejszą puszczę .

Kolejka ta jak opowiadają miejscowi funkcjonowała do początku lat 70 XX w. dowożąc drewno do tartaku w Nurcu. Na końcu nasypu już polną drogą docieramy do szosy na Adamowo skręcamy tutaj w lewa stronę i już asfaltem jedziemy do Adamowa. Tu skręcamy na Mielnik mijamy wieś o dziwnej nazwie Mętna i docieramy do Mielnika. Miejscowość ta stoi na kilku wzgórzach nad samym Bugiem.

 Jako ciekawostka na skalę światową jest tutaj odkrywkowa kopalnia kredy, a więc jest to typowa miejscowość górnicza. W Mielniku można spędzić kilka ładnych godzin a i tak nie poznamy wszystkich ciekawostek związanych z tą miejscowością. Teraz kierujemy się na wschód w kierunku Niemiarowa. Mijamy wieś Sutno. Kila ładnych widoków po drodze . W Niemirowie zaglądamy do miejscowego kościoła.

 I promem który jest na Bugu przedostajemy się na drugą stronę rzeki .

Teraz już na asfalcie w prawo, miejscowość Gnojono, jest tutaj stary kościółek.

 Potem już pod górkę, wjeżdżamy na szczyt sporego wzniesienia, które zapewnia nam ładne widoki. Tutaj ledwo widoczną dróżką w prawo zjeżdżamy nad Bug, i chyba najsłynniejszą jego skarpę.

 Widoki jakie zobaczymy na pewno zrekompensują nam trudy dzisiejszego dość długiego przejazdu. Teraz dróżką w dół nad samą rzeką docieramy do wsi Borsuki, dość długa miejscowość, kilka ładnych domostw.

 Potem jeszcze las i zaraz potem Serpelice. Miejscowość typowo rekreacyjno-wypoczynkowa kilkadziesiąt ośrodków wypoczynkowych, gospodarstwa agroturystyczne, knajpy, basen, plaża. My zatrzymamy się przy miejscowym drewnianym modrzewiowym kościółku.

Potem jadąc dalej Klepaczew, Zabuże, tutaj blisko za skrzyżowaniem zjeżdżamy z asfaltu na prawo i teraz już żwirówką zmierzamy do Koloni Zabuże,

jest tutaj w starym parku, ładnie odrestaurowany okazały pałacyk, prowadzą do niego stare pomnikowe już aleje, od strony Zabuża lipowa a od strony łąk dębowa.

 Dalej widać ślady brukowanej drogi prowadzącej do mostu, który został zniszczony w czasie I wojny. Dalej jadąc nad samym Bugiem docieramy do krawędzi lasu gdzie mamy ładne widoki na Mielnik.

 Jadąc dalej nad rzeką docieramy do łąk,

 kilkadziesiąt hektarów naprawdę ładnych łąk. Wieczorami można tu popatrzeć jak zwierzyna schodzi z Puszczy Mierzwickiej do Bugu aby skorzystać z wodopoju. Ładne widoki na wzniesienie po lewej stronie i lasy które tu porastają od dawna, potem już stare koryto  Bugu zwane „Trojan”. Prawdziwa mekka wszystkich wędkarzy, legendy o miejscowych rybach powtarzane są w całym naszym kraju.  

  Jadąc dalej lasem docieramy od strony wschodniej do Mierzwic . Pokonaliśmy prawie 100km ale chyba było warto. Nie można mówić że ktoś zna Polskę ani Podlasie, jeśli tej trasy nie pozna, ani nie był w tych odwiedzanych w dniu dzisiejszym miejscowościach.    

                                    

Polecam, i zapraszam do nas na Podlasie.

 

Ślad trasy do Gps-a Garmin

 

Ślad bardzo podobnej trasy po prawobrzeżnej stronie Bugu