Puszcza Białowieska VII 2010

 

Do Puszczy Białowieskiej pojechaliśmy z Markiem tak trochę z ciekawości, po długim okresie opadów deszczu puszcza powinna być bardziej niż zwykle podmokła. I tak było. Za miejsce startu wybraliśmy Topiło, jest to doskonałe miejsce wypadowe na rozległe tereny puszczy. Najpierw do samej Białowieży, na obiad, potem w kierunku Narewki na nasze „ulubione” przytorza, czarny szlak „Carską Tropinę”. Następnie wieża widokowa koło Kosego Mostu, potem centralna część puszczy i powrót do Topiła. To niespełna 70km, ale można zobaczyć dużo, od wspaniałych puszczańskich krajobrazów po najbardziej symboliczne tutejsze zwierzęta, czyli żubry. Cały przekrój terenów puszczańskich, taka puszcza w pigułce  W przyszłym roku powtórzymy tą trasę na pewno, zahaczając także o skansen kolejki na „Głuszcu”. Dla chętnych powtórzenia tej trasy zostawiam ślad trasy do GPS-u GARMINA, oraz na zachęcenia  kilka fotografii. W Puszczy Białowieskiej jest taki jakiś klimat którego nie da się opisać, najlepiej to odczuć samemu, posmakować tego czystego powietrza, pobrudzić rower w puszczańskich błotach, polecam.

 Zapraszam do nas na Podlasie.